Rok od incydentu na morzu, tysiące śmieci wciąż zalega w wodzie

Mija już rok od feralnego zdarzenia na Morzu Północnym, gdzie ze statku wypadły setki kontenerów.

Mimo wszystkich działań podjętych w celu oczyszczenia morza i plaż, Fundacja Morza Północnego jest zdania, że nawet 800 000 kilogramów odpadów, wciąż znajduje się w morzu.

Fundacja na wszelkie sposoby stara się wezwać ludzi i rząd do pozbycia się śmieci. Niedopuszczalne jest bowiem to, aby rok później, tak ogromna ilość odpadów wciąż pozostawała na morzu.

Statek stracił swoje ładunki 2 stycznia 2019 roku. Gigant był własnością firmy MSC, a do morza wypadły 342 kontenery. Pewna liczba z nich pękła i straciła swój ładunek. Plaże Wysp Watowych oraz wybrzeża Fryzji i Groningen zostały zaśmiecone zabawkami, odzieżą, krzesłami itp.

Szacuje się, że do morza trafiło 3,2 miliona kilogramów odpadów. Kampania porządkowa trwała miesiące, ale nie przyniosła całkowitego rozwiązania problemu.

Trwa też śledztwo, które nie pozwoliło jednak odpowiedzieć na pytanie, jak statek mógł stracić setki kontenerów.