Fatalna wpadka kierowcy w Breukelen

W pobliżu Breukelen, doszło do prawdopodobnie jednego z najbardziej absurdalnych aresztowań w ostatnim czasie.

Kierowca na autostradzie A2 wpadł w oko policji, bowiem dokonał nieprawidłowego skrętu w lewo. Początkowo, policjanci próbowali wytłumaczyć mężczyźnie, że ten powinien jechać w prawo.

Niewykluczone, że sprawa skończyłaby się właśnie na tym incydencie, ale kiedy kierowca ponownie spotkał policyjny radiowóz na tej samej drodze, zaczął wymachiwać środkowym palcem w kierunku agentów.

Zirytowani policjanci postanowili zatrzymać pojazd i był to strzał w dziesiątkę. Jak się okazało, mężczyzna miał na swoim koncie niezapłacone mandaty, na kwotę ponad 10 000 euro. Ponadto, w pojeździe znajdowało się 700 roślin marihuany.

Zatrzymany mężczyzna zeznał, że wybierał się z konopiami do Antwerpii i nie wiedział, że nie jest to dozwolone. Podróżująca z nim kobieta również została aresztowana. Na jej koncie widniały niezapłacone grzywny na ponad 1900 euro.